Bezdymne spalanie węgla i drewna

17/09/2017

Autor: Jakub Sts

Prawie połowa Polaków ocenia jakość powietrza w Polsce jako średnią, a 20% jako złą lub bardzo złą. Stężenie toksycznych substancji w atmosferze rośnie w zastraszającym tempie, a w dużej mierze przyczynia się do tego nieprawidłowy sposób palenia w piecach. Przemyślane ogrzewanie to pierwszy krok do poprawienia jakości powietrza, ale też najlepsza metoda oszczędności. Zmiana nawyków nie kosztuje, a dzięki niej możesz zacząć ogrzewać dom ekologicznie i efektywnie.

Tradycyjny sposób palenia – wady

W jaki sposób Polacy najczęściej palą w swoich piecach? Niestety, wciąż powszechną metodą jest tzw. rozpalanie od dołu. Polega na roznieceniu niewielkiego ogniska i stopniowego dorzucania do niego opału. Całe paliwo gwałtownie się ogrzewa, uwalniając ogromne ilości lotnej, gęstej smoły, która oblepia od środka piec i przewód kominowy. W konsekwencji wewnątrz brakuje powietrza, a szkodliwy dym wysyłany jest na zewnątrz, zanieczyszczając środowisko.

Jakie jeszcze wady ma rozpalanie od dołu? Przede wszystkim, zdecydowana część opału (nawet do 30%) jest zamieniana w dym i przesyłana bezpośrednio do komina. Przy prawidłowym systemie palenia, substancje lotne zawarte w dymie powinny dostarczać ciepło i spalać się w piecu. W przypadku rozpalania od dołu paliwo zamiast ogrzewać dom, marnuje się.

Jak poprawnie palić w piecu?

Najlepsze efekty – dużo niższą emisję spalin i oszczędność – daje prosty do wprowadzenia sposób, czyli rozpalanie od góry. Co bardzo ważne, tę metodę można zastosować w przypadku większości pieców. Nie uda się to jedynie, jeśli posiadasz kocioł dolnego spalania lub kocioł górno – dolny. Z kolei do bezpiecznego spalania kwalifikują się wszelkie piece posiadające wlot powietrza pod ruszt i wylot spalin u góry.

Chociaż rozpalanie od góry może wydawać się dziwnym pomysłem, w rzeczywistości to logiczne, a co najważniejsze, ekonomiczne, rozwiązanie. Ogień w kotle spokojnie radzi sobie z ogrzewaniem nie tylko opału, który znajduje się nad nim, ale również tego pod nim. Cały proces trwa dłużej, a dzięki temu możliwe jest dokładne, bezdymne spalanie drewna lub węgla.

A więc jak wygląda rozpalanie od góry? Metoda polega przede wszystkim na przeniesieniu warstwy żaru z dołu na górę paleniska. Żar powoli schodzi w dół, natomiast dym powstały z zimnego opału musi przejść przez jego warstwę, gdzie zostaje niemal zupełnie spalony. Dzięki temu do komina, a następnie do atmosfery, przedostają się o wiele mniej zanieczyszczone spaliny.

Spalanie od góry, czyli efektywność i bezpieczeństwo

Efekty rozpalania od góry zauważysz już na pierwszy rzut oka. Nie tylko przez niemal brak dymu wydobywającego się z komina, ale co bardzo ważne dla właścicieli domów – widoczny spadek zużycia opału. Niezależne badania przeprowadzane na całym świecie udowadniają obniżenie emisji szkodliwych pyłów o od 50 do nawet 80% dzięki stosowaniu spalania od góry.

Problemem, nad którym warto się skupić, jeśli planujesz zmianę sposobu rozpalania w kotle, jest bezpieczeństwo. Dobra wiadomość jest taka, że samo rozpalanie od góry nie niesie za sobą żadnych nowych zagrożeń, jeżeli jest prawidłowo wykonywane. Usuwa za to prawdopodobieństwo wybuchu gazów i pożaru komina.

Jak nie dopuścić do niebezpiecznych sytuacji? Pamiętaj przede wszystkim o dokładaniu opału do paleniska stopniowo. Wsypanie jednorazowo większej ilości paliwa może spowodować gwałtowny wzrost temperatury, a nawet zagotowanie wody. Dlatego bardzo niezwykle ważne jest sprawdzenie szczelności dolnych drzwiczek w piecu. Powinny mieć uszczelnienie ze sznura szklanego, który najlepiej jest wymieniać co 2 lata.

Ekologia nie musi być droga

Przewaga opisywanego powyżej sposobu rozpalania to oszczędność kosztów przeznaczanych na opał. To, ile pieniędzy zostanie w Twojej kieszeni, zależy w dużej mierze od rodzaju paliwa, którego używasz. W przypadku węgla około 30% jego masy to spalane substancje lotne, które przy nieprawidłowym sposobie rozpalania trafiają do komina, zamiast zamienić się w ciepło. Natomiast jeżeli palisz drewnem, możesz zaoszczędzić nawet 2/3 kwoty, którą przeznaczasz na ogrzewanie – bo właśnie taka ilość substancji lotnych znajduje się w tym paliwie.

Co więcej, to nie koniec oszczędności, które może przynieść Ci ekologiczne ogrzewanie. Aby rozpalanie od góry było naprawdę efektywne i ekonomiczne, kocioł musi pracować w połączeniu ze zbiornikiem buforowym. Tylko w ten sposób wytworzona energia nie będzie się marnować. Bufor magazynuje nadwyżki ciepła i uwalnia je do odbiorników (np. ogrzewania podłogowego lub kaloryferów), kiedy jest taka potrzeba. Dzięki temu kocioł może pracować z pełną mocą, a nadwyżki energii nie są marnowane.

Ostatnio dodane

Inne ciekawe artykuły…

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *